Tak na dobry początek

 

Stary blog ma już swoje lata, trochę posiwiał, nabrał doświadczenia i chyba żadna kolejna warstwa farby nie przywróci mu dawnego blasku. Zamiast więc pudrować przeszłość, otwieram nową stronę.

A jakby tego było mało, dziś na moim muzycznym profilu na Facebooku wybiło 200 polubień. Niby tylko liczba, a jednak cieszy jak mały znak, że ktoś tam po drugiej stronie naprawdę słucha. Tym bardziej, że statystyki ostatnio wyraźnie przyspieszyły - a to, przyznaję, daje mi sporo energii do dalszego działania.

To dopiero początek. Pod koniec stycznia pojawi się pierwszy cover, a razem z nim mam nadzieję, że zacznie się coś nowego. Dziękuję wszystkim, którzy już są. Za każde kliknięcie, odsłuchanie, komentarz i zwykłe „lubię to”.

200 razy - dziękuję. ❤️



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz