Najlepiej wszystko wyśpiewać


Nie mamy zbyt wiele czasu na to, żeby być szczęśliwymi ludźmi. Nie mamy zbyt wiele czasu, by spełniać marzenia. Myślę o tym często i staram się, by część mnie - ta mała dziewczynka, marzycielka - nigdy nie dorosła. To mi pozwala cieszyć się z rzeczy prostych. Cieszyć jak dziecko. I jakoś tak ostatnio jest, że się cieszę.
To zdjęcie, to kadr z kolejnego już klipu, który został już zrealizowany. I wiem, że moja mina wydaje się nie pasować do tej całej radości z rzeczy prostych, o której tutaj piszę.

Historia, którą opowiadam w tej piosence jest zwyczajnie smutna.

Powiem Wam, że pisząc tę piosenkę i nagrywając ją, byłam przygnębiona. Więc strzałem w dziesiątke była szybka realizacja klipu. Dzisiaj nie byłabym taka rozczochrana w wyciagniętym swetrze. Dzisiaj pewnie bym tak nie patrzyła smutno w przestrzeń. Bo dzisiaj tego nie czuję. Bo dziś już nie jest mi przykro z powodów, o których opowiadam. Wyśpiewałam to i poszło. Teraz tylko patrzę na siebie z perspektywy osoby trzeciej i widzę, że radość z rzeczy prostych jest magiczną sztuką osiągania szczęścia. I wiem, że czeka na mnie gdzieś prawdziwa miłość.

Z emocjami jest tak, że trzeba je wyrzucić z siebie, ale pamiętać, że się je czuło. I z jakich powodów. Żeby nie popełniac tych samych błędów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz