Jem chleb

Weekend się zaczął, to i po nocach siedzę, i nie wiem co robię. Byleby nie iść spać. Fejsbukowa premiera coveru niestety się opóźni. Dlaczego? A no dlatego, że miałam zamiar nagrać video do coveru i owszem - zamiar wciąż mam, lecz mój aparat zginął smiercią tragiczną - że tak powiem. Oby płonął w czeluściach za tę swoją złośliwość.


Jestem teraz na etapie kombinowania odpowiedniego sprzętu. Już prawie jest skombinowany, więc o ile nie będzie miał chęci wziąć się i zemrzeć, to w poniedziałek kręcę.

A wiecie, co zrobiłam jak dowiedziałam się, że nagrania video może nie być? Tak się zdenerwowałam, że poszłam upiec chleb. Z tych nerwów piekłam chleb dwa dni pod rząd. Oto moje dwa różne wypieki - bez mąki pszennej - dietetyczne i zdrowe:

 

I tak oto zamiast nagrywać video - jem chleb.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz