Oprócz wspominanych już czesniej wypraw w poszukiwaniu rekwizytów i dobieraniu garderoby, było również pisanie scenariusza, ale także poszukiwanie odpowiedniego miejsca do realizowania klipu. Uwielbiam ten moment. To trochę tak, jakby historia ożywała. Najpierw istnieje tylko jako melodia i słowa, potem zaczynają pojawiać się obrazy. Niesamowitym uczuciem jest móc tworzyć całą historię i mieć nad nią całkowitą kontrolę.
Z pomocą dobrych znajomoch udało się uzyskać zgodę na wejście i realizacje całego przedsięwzięcia w Forcie I w Twierdzy w Toruniu. Byłam zachwycona! To wyjątkowy i jedyny w Europie środkowej fort pancerny, zabytek architektury obronnej. Coś niesamowitego.
Bardzo zależało mi na tym, żeby dobrze oddać tę opowieść. Zasłużyła na to, bo czekała na ujrzenie światła dziennego chyba 10 lat. Chciałam nie tylko dobrze ją zaśpiewać, ale pokazać w klipie dokładnie tak, jak widziałam ją oczami wyobraźni. Dlatego jeszcze przed zdjęciami pojechałam obejrzeć cały fort, żeby jak najmniej mogło nas w środku zaskoczyć - na przykład egipskie ciemności, których nie przewidziałam i trzeba było zaopatrzyć się w absolutnie profesjonalne oświetlenie.
Już podczas zwiedzania, które było swoją drogą fantastyczną wycieczką - widziałam cała historię piosenki oczami wyobraźni. A na końcu się okazało, że Pan, który mnie oprowadzał, znał moją babcię i opowiedział mi kilka historii. Wtedy już byłam pewna, że nie bez powodu spotkałam niektórych ludzi, którzy doprowadzili mnie do tego miejsca. Podziękowania dla Karola i Ireny :)
W domu, każdą scenę planowałam bardzo dokładnie. Część z nich rozrysowywałam nawet w formie storyboardów. Nie dlatego, że ktoś tego ode mnie wymagał. Po prostu sprawiało mi to ogromną frajdę.
Z oświetleniem przyjechał do Torunia kolega Michał. Jak usłyszał, że fort w Toruniu i że światła naturalnego jak kot naplakał, to załadował sprzetem busa tak, żebyśmy mogli szaleć w tej przygodzie. O tym też jeszcze napiszę :)
A poniżej przygotowanie pomieszczenia do pierwszej sceny z klipu:
Lubie nie tylko pisać piosenki.
Nie tylko je śpiewać.
Lubię budować cały świat wokół nich.
Nie tylko je śpiewać.
Lubię budować cały świat wokół nich.
Taki, do którego można wejść.
.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz