Premiera singla "Zamieniam duszę w wiatr"

 Utwór, który zaraz ma swoją premierę, nosi tytuł "Zamieniam duszę w wiatr" i chciałam Wam o tym opowiedzieć. Zanim posłuchacie piosenki, chcę żebyście wiedzieli, że jej tekst jest dla mnie niezwykle oczyszczający i pełen symbolicznych elementów.

Tekst tej piosenki jest o absolutnych nieprzyjemnościach emocjonalnych. Wykładam brutalną prawdę na blogerski stół, żebyście czasem nie łudzili się, że to jakaś romantyczna ballada.

Związki, we wszystkich przypadkach jakie mnie osobiście spotkały, zawłaszczały moje wszystko i zmieniały moją codzienność w cierpienie. Toczyłam walki, dawałam szanse, pokładałam wiarę w lepsze jutro. Ale każdy człowiek ma swoje granice. Jeśli nie jest całkowicie ślepy i zniszczony emocjonalnie, to pojawia się w jego życiu moment, w którym otwiera oczy, krzyczy, i zrywa liny uwalniając się się od wszystkiego. Bo zaczyna rozumieć, że nie musi pić tej trucizny. 

Następnie leci tam, gdzie kiedyś już był - zanim go to wszystko spotkało, kiedy wyobrażenie o byciu z kimś było po prostu miłe. Po co? By odpocząć. By się uleczyć. Zrozumieć co jest toksyczne. Wyjaśnić to, wykrzyczeć nawet i odejść życząc komuś szczęścia. Nie toczyć wojny. 

Bo do zdrowych emocji nie da się człowieka zmusić, więc wojować nie ma o co, gdy one - wraz z szacunkiem - z tej bajki wyszły. Niby takie oczywiste, a jednak tak trudno podejmować mądre decyzje, gdy jest się uwikłanym w taką emocjonalną pajęczynę.


Dlatego ten cały wiatr, o którym śpiewam, i transformacja duszy, to sposób w jaki rozumiem uwolnienie się od cierpienia. I stresuję się premierą, nie ukrywam. Liczę, że Wam się spodoba. Nie tylko tekst, ale i muzyka. Ten utwór nie jest typowo w moim stylu, ponieważ jest współpracą muzyczną z moim kolegą kompozytorem - Mateuszem Szałkiewiczem, który jest głownym autorem muzyki. Ja dodawałam kilka groszy od siebie, ale tylko trochę. Więc powstało połączenie stylów.

____
Fot: Kadr z klipu  Scena, do której było tylko jedno podejście z ogniem, bo był tylko jeden bukiet suchych ostów Oto on:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz