Gdy fotograf i muzyk dobiorą się razem - czyli projekt "Dancing with the fog"

Dzielę się dzisiaj z Wami efektem mojej współpracy z zaprzyjaźnioną fotografką Moną Ławicką (MonArt). Stworzyłyśmy projekt "Dancing with the fog". Pierwszy jej rozdział, czyli kompozycja "Morning Dew" jest audiowizuwalną odsłoną poświęconą wiośnie i całej motywacji do życia jaką niesie ze sobą natura. Dlaczego w projekcie jest przewodnia mgła - fog? Ponieważ obie jeteśmy kobietami, we wnętrzach których nostalgia i mrok trzymają się za ręce. A potem wylewają się w naszej twórczości. Kompozycja "Morning Dew" to ukłon w stronę Matki Natury, która bez strachu przebija się przez mrok każdym pędem. Pokonuje przeciwności i zakwita. My - ludzie - bądźmy jak Matka Natura. 

Fot. MonArt

A teraz kilka słów od nas:

MonArt:
Powroty bywają kulminacyjną kwintesencją tego jednego momentu. I powrót wiosny taki był! Zatańczyła niepowtarzalnością bytu i zasobem niefrasobliwych barw tak lekko... a ja w tej magicznej mgle uczuć i myśli, zostałam wpuszczona do świata kwiatów i życia, gdzie w moim rozmarzeniu, jakże niepoprawnym, obrazy namalowałam. Jak to w życiu czasami bywa, rozstania rozłącznikiem dusz się stają. By dnia pewnego tak pięknym powrotem w tańcu z mgłą się stać i połączyć dusze siostrzane jeszcze raz. W tym projekcie jedna zobaczyła i namalowała obraz, a druga usłyszała dźwięki i słowa -komponując utwór cały, a głosem najcudniejszym zaznaczyła ścieżkę przekazu mocy tak, jak ta pierwsza zobaczyła świat okiem swym... Caroyaga bardzo dziękuję Ci za ten piękny powrót! To dla mnie zaszczyt ogromny!

Caroyaga:
Pomysł na "Morning Dew" powstał w mojej głowie po tym, jak pozachwycałam się zdjęciami przyjaciółki. I miała to być tak zwana szybka akcja, ale moja głowa nie potrafiła się zatrzymać. Z minutowej zajawki powstał cały, sezonowy cykl i nabrał ostatecznie zupełnie innego charakteru, niż miał na samym początku. Uwielbiam takie emocje i takie projekty. Mona - dziękuję, że nie tylko spotykamy się na artystycznej drodze, ale ładujemy się wzajemnie inspiracją. To jest bezcenne i nie da się tego poczuć tam, gdzie tego zwyczajnie nie ma. Już długo nikt mnie tak nie zainspirował do pracy natychmiastowej. I dzięki Twojej inspiracji mogłam się sprawdzić w tworzeniu dźwięku do obrazu. I... potańczyć z mgłą.


___________________
Dancing with the fog - Chapter I: Morning Dew
Photos: MonArt
Music & Lyrics: Caroyaga
Video editing: Kawi Movie



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz